"Sara i jej przeszłość"
Sara w przeszłości była bardzo cicha i tajemnicza.Gdy była małą
wilczycą.Ojciec i matka porzucili ją.Sara miała ciężkie życie.Musiała
się nauczyć samotnie żyć.Pewnego dnia to się zmieniło.Sara znalazła
pewną watahę.Nazywała się ona Wataha Wilczych Skrzydeł.Sara poznała tam
dobrych przyjaciół.Najpierw poznała Drawy.Drawy była samicą Alpha.Bardzo
lubiła,gdy ktoś dołączał do jej watahy.Sara bardzo ją lubiła.Drawy
nauczyła ją perfekcyjnie polować.Sara również poznała Venus.Bardzo ją
polubiła.Venus również się ucieszyła z nowej znajomości.Venus nauczyła
ją świetnie się chować.Sara polubiła obydwie samice.Pewnego dnia samiec
dołączył do watahy.Nazywał się Blue.Venus od razu go pokochała.Blue
również się zakochał.Parę dni później Venus była w ciąży.Urodziła piękną
wilczyce i urocze dwa wilki.Od tej pory wszyscy w watadze bardzo się
lubią.
Od Sary:
|
|
|
|
"Wielka Podróż"
Sara pewnego dnia wymyśliła coś niezwykłego.Była to Wielka
Podróż.Zawierzała wyprawić się w nią z wszystkimi.Pomyślała o tym,że
odkryje opuszczoną watahę.I tak również się stało.Sara powiedziała
wszystkim co zamierza zrobić.Drawy,Venus i Blue zgodzili się.Venus
postanowiła,że na tą wyprawę zabierze dzieci.Blue się na to zgodził.Sara
tak bardzo się ucieszyła,że przytuliła wszystkich po koleżeńsko i
wilczemu.Sara nie mogła się powstrzymać od głośnego śmiechu.Drawy
próbowała ją uspokoić,bo dzieci Venus i Blue nadal spały.Po głośnych
śmiechach Sary, dzieci się obudziły.Były bardzo złe ,bo dopiero co
zasnęły.Ale gdy powiedziano im o wyprawię ucieszyły się.Miały dobry
humor.Sara bardzo lubiła z nimi bawić się w podróżników.Nadszedł czas
podróży.Wszyscy byli zestresowani,nawet dzieci. W końcu ruszyli na
wyprawę.Pod czas wyprawy czekały ich burze, pioruny i deszcze.Jednak pod
koniec wyprawy wszystko się zmieniło.Słońce wyszło zza chmur.Pogoda
była cudowna by podróżować.W końcu się doczekali.Ujrzeli opuszczoną
watahę.Było tam cudownie.Dzieci zaczęły się bawić.Sara była tak bardzo
szczęśliwa.Spełniło się jej marzenie.Pozostali również się cieszyli.Od
tej pory podróżnicy zamieszkali tam i żyli bardzo szczęśliwie.
Od Sary:
Tajemnicze Stowarzyszenie
Pewnego dnia,Sara poszła do Drawy.Gdy tak szła i szła,myślała sobie o
różnych ciekawych i tajemniczych rzeczach.Jej myślenie przerwał głos.
-Hej-krzyknęła Drawy.
Sara odpowiedziała jej na tak przyjacielskie powitanie.Powiedziała
również jej,że wybiera się na spacer po dzikich miejscach.Dodała też,czy
nie wybrała by się z nią.Drawy zgodziła się.Poszły więc na spacer.Gdy
już długo szły,Sara krzyknęła do Drawy.
-Spójrz-krzyknęła, pokazując łapą w stronę tajemniczego stowarzyszenia.
Gdy Drawy tam spojrzała czuła,że to coś pilnego.Powiedziała:
-Cicho,bo jeszcze nas zobaczą-powiedziała szeptem.
Drawy zbliżyła się do Sary i dodała:
-Podczas takich narad,zwyczajne wilki nie mogą tu przebywać-powiedziała Drawy.
Sara zapytała:
-Ale my nie jesteśmy zwykłymi wilkami,prawda?-Powiedziała zaskoczona Sara.
Drawy powiedziała:
-Według nich jesteśmy.Uważają się za lepszą ligę-powiedziała z oburzeniem Drawy.
Sara potaknęła głową.Drawy i Sara dość długo rozmawiały i stowarzyszenie
zdążyło ich zauważyć.Jeden z wilków,znajdujący się w stowarzyszeniu
powiedział:
-Dzieci zbliżcie się-powiedział donośnym głosem.
Sara i Drawy uczyniły to.Nie musiały nic mówić ,bo stowarzyszenie wiedziało o co chcą zapytać.Drugi z wilków wstał i przemówił:
-To stowarzyszenie odbyło się ponieważ do Watahy Wilczych Skrzydeł
dołącza Saba.Jest ona-ciągnął wilk-dobrą wilczycą i ma moc
powietrza.Poznajcie ją-zakończył.
Z krzaków wyłoniła się piękna postać wilczycy.Przywitała się z Drawy i
Sarą.Sara była zaskoczona tak nagłym przywitaniem.Drawy jednak była z
pewnością zachwyconą nową wilczycą.Od tej pory wszystko w watadze dzieję
się dobrze.Sara,Drawy i Saba bardzo się zaprzyjaźniły.
Od Sary:
|
|
|
"Niespodzianka"
Dzisiejszego wieczoru,Sara myślała o zbliżających się urodzinach
Drawy.Sara uwielbiała dostawać prezenty,ale wolała dawać.Sara nie mogła
zasnąć do późna.Jednak dalej nie wiedziała co się stało.Zasnęła...
Śniła o urodzinach Drawy.Śniła o prezentach i o przyjaźni.Następnego
dnia obudziła się z uśmiechem na twarzy.Każdy się pytał czemu jest taka
wesoła.Sara jednak nie zwracała na to uwagi.Popołudnia Sara odwiedziła
Venus.Venus powiedziała jej:
-Ja przyniosę dla Drawy kryształ venusa-powiedziała.
Po pewnej chwili dodała:
-A ty co zamieszasz przynieść?-dodała.
Sara bez wahania powiedziała:
-Ja mam bardzo oryginalny prezent-rzekła.
Venus z lekką złością spytała:
-Ale co jej dasz?!-zapytała z cichym krzykiem.
Sara jednak się tym nie przejęła.Powiedziała do Venus:
-Dowiesz się jak przyjdziesz na urodziny-powiedziała.
Sara jeszcze nie skończyła,więc dodała:
-Niestety muszę już iść,jutro już urodziny!-krzyknęła z radością i wyszła.
Venus nawet nie zdążyła się pożegnać.Jednak wróciła do rozmowy z
Blue.Sara położyła się spać.Teraz szybko zasnęła.Śniło jej się,jak
wręczała niewidoczny prezent.Nie wiedziała o co w tym się
chodziło.Obudziła się.Wylizała swoje futerko i pobiegła nad
wodospad.Wodospad był błękitny i czysty.Sara szybko się
wykąpała.Pobiegła do domu.Sara wiedziała co da dla Drawy.Zbliżała się
godzina urodzin.Sara pobiegła do Venus.Razem z Venus stał Blue.Koło nich
stał Justy,Magia i Eter.Byli już uszykowani.Sara dołączyła do nich i
ruszyli na urodziny.Venus i jej rodzina mieli prezent.Sara jednak go nie
miała.Gdy już doszło do wręczania prezentów,wszyscy ustawili się w
kolejkę.Sara była już przy Drawy.Powiedziała jej,że wręcza jej
siłę,mądrość i uczciwość.Dodała też:
-Wręczam ci również,moja ukochana przyjaciółko,przyjaźń-rzekła Sara.
Drawy bardzo się ucieszyła.Powiedziała do Sary:
-Moja droga przyjaciółko,jest to najlepszy prezent jaki dziś dostałam-powiedziała Drawy.
Sara odeszła i usiadła na swoim miejscu.Gdy już prezenty się skończyły,Drawy wyszła na środek.Powiedziała do grona przyjaciół:
-Przyjaciele,najlepszy prezent jaki dziś dostałam to przyjaźń.Dostałam
tą niespodziankę od Sary-powiedziała głośno Drawy do swoich przyjaciół.
Każdy klaskał i zabawa się zaczęła. Było głośno i grała muzyka.Sara
tańczyła z Drawy.Venus z Blue,a dzieci bawiły się z boku.Od tej chwili
wszyscy w gronie watahy są zadowoleni.
Od Venus:
|
Przygoda Venus
Moja historia zaczeła się tak:Gdy się urodziłam byłam najpiękniejszą wilczycą w całym sdadzie WILKÓW PLANETARNYCH.
Niestety okazało się ,że jestem wilkiem zesłanym przez boga Kosmosu.W moich oczach było widać Planetę Venus.
Samica Alfa kazała wygnać mnie z watahy gdy osiągnę 8 mniesięcy życia.Pamiętam słowa wyroczni-Masz wielki dar to
Oczy króla Kosmosu!!!Jesteś bardzo wyjątkową samicą lecz w nich jest też klątwa...Nie dokończyła ,iż musiałam
opuścić mą watahę.Szukałam miejsca gdzie mogłabym spędzić noce.Przechodziłam koło jeziora marzeń więc pomyślałam tak:Jedno
życzenie się spełni wiec będzie to przyjaźń z wilkami ,które zaakceptują mój dar i klątwe...Weszłam do jaskini i usłyszałam
rozmowę dwóch wilków.Podeszłam nieśmiało i cicho powiedziałam Hej.One jednak odsunęły się na bok i z niepewnością powiedziały
Kim jesteś? Z zaciekawieniem przysunęły się bliżej ,lecz uważały dlatego że Afla z WILKÓW PLANETARNYCH nagadała im takich głupot
o mnie.Gdy zaczęłam się tłumaczyć ,że nie jestem zła tylko nieśmiała ,uczynna , miła to z większą ufnością podeszły i zapytały:
Może chcesz dołączyć do naszej watahy?Na moim pyszczku pojawił się uśmiech lecz musiałam powiedzieć o swej klątwie i darze.
Lecz Drawy odpowiedziała nie ma wilków idealnych!I poszłyśmy szukać miejsca gdzie mogłyśmy się osiedlić.
Od Sary:
"Straszne wieści"
Pewnego dnia,Sara szła na spotkanie z Radą.Powiedzieli jej,że mają coś
ważnego do powiedzenia.Sara jednak szybko nie dotarła na
spotkanie.Musiała zająć się dziećmi,ponieważ bardzo je lubiła.Venus i
Drawy odebrały dzieci i Sara była już wolna.Lecz nie wiedziała co tak
naprawdę się wydarzy.Sara szła na spotkanie.Próbowała zgadną co jej
powiedzą.Ale nie udało się.Sara po drodze spotkała Sabę.Powitały się i
odeszły w inne strony wilczego świata.Ta wilczyca szła i szła.Spotkała
Omegę.Również zrobiła to samo co z Sabą.Sara dotarła już na Spotkanie
Rady.Nie spóźniła się.Wilk z rady powiedział:
-Dobrze,że jesteś-powiedział jeden z wilków.
Drugi dodał:
-Mam coś bardzo ważnego do powiedzenia-powiedział stanowczym głosem.
Pozostałe wilki kiwnęły głowami,zgadzając się.Sara obawiała się tego spotkania.Wilki usiadły i zaczęły po cichu mówić do siebie:
-Jak mamy jej to powiedzieć?-powiedział pierwszy.
-Tak,tak,jak mamy to zrobić-rzekł drugi.
Nagle odezwał się głośniejszy głos,lecz nadal cichy:
-Powiemy jej to wprost!-powiedział głośno ,najstarszy z wilków.
Wilki wstały.Sara nie wiedziała co robić.Bała się i zarazem
ciekawiła.Jednak ciekawstwo wygrało.Stała i czekała.W końcu wilk
powiedział:
-Mam ci coś ważnego do powiedzenia-rzekł najstarszy z wilków.
-Musisz o czymś wiedzieć-rzekł drugi głos.
-A,więc...-ciągnął najstarszy wilk-Twoi rodzice,tak naprawdę nie zginęli.
-Tak naprawdę, pożółcili cię gdy byłaś mała-powiedział przywódca rady.
Sara była smutna,zapłakana i zła.Szybko pobiegła do Drawy.Opowiedziała
jej wszystko.Drawy pocieszała ją.Mówiła,że nie byli godni mieć tak
dobrej córki.Drawy przygotowała mięte na uspokojenie i podała ją
Sarze.Sara uspokoiła się i od tej pory w watadze nie ma żadnych
sekretów.
Od Shati:
"Historie-Xav i Ja"
Tak dużo się wydarzyło od czasu kiedy poznałam Xav'a. Kiedy w watadze
Blasku Magicznych Gwiazd rozpętała się wojna uciekłam do innej watahy.
Byłam jeszcze szczeniakiem i kiedy pierwszy raz poszłam do opiekunki
szczeniąt Grim ona stwierdziła że nie jestem odpowiednia i umieściła
mnie w osobnej jaskini. Wtedy właśnie poznałam Xav'a. Jego również Grim
uznała za nieodpowiedniego. Gdy miałam rok uciekłam z Xav'em. Wyznał mi
ze dostał Eliksir Spowolnienia przez co dla niego 20 lat to 1 rok i
dlatego jest jeszcze szczeniakiem. Tak naprawdę miał 20 lat. Teraz ma
około 100 ale wygląda jakby miał 5 lat. Kiedy go poznałam stwierdziłam
ze jest wyjątkowy, inny. Był mroczny i zamknięty w sobie. Swoja historię
opowiedział mi dopiero 2 lata po naszym spotkaniu...Mam nadzieję ze
mnie lubi, bo ja go kocham.
Od Zayna:
"Nowy"
Właśnie przechodziłem obok drzewa zakochanych gdy usłyszałem głos:
Hej-powiedział tajemniczy wilk.Odpowiedziałem tym samym - Hej...
Jestem Blue - powiedział,- a ja jestem Zayn, miło mi cie poznać.
Tak rozmawialiśmy i nagle nadeszła Drawy i Venus: Hej Zayn!-powiedziały jednocześnie,Venus dodała: Widzę że poznałeś Blue
Tak...-odpowiedziałem."Fajnie jest poznawać nowe Wilki"-pomyślałem
I tak poszliśmy dalej....aż do wodospadów,tam stała ona....Eny,była
piękna,i też mnie zauważyła,Uśmiechnęła się lecz nie podeszła.Później
poszedłem jeszcze dalej...szedłem i szedłem....i spotkałem Majka. Siemka
Majk - przywitałem się. Cześć - odpowiedział. Nie chciałem mu
przeszkadzać,bo zajmował się szczeniętami ..i poszedłem.Byłem tak
zmęczony że położyłem się i zasnąłem.
Od Zayna:
"Przygoda z Wilkami"
Dzisiaj miałem ochotę na Przygodę-pomyślałem. Więc poszedłem na
spacer,miałem wrażenie że ktoś mnie obserwuje...Odwróciłem się
gwałtownie...ale nikogo nie było.I poszedłem dalej,wtedy usłyszałem
warknięcie,był to jakiś wilk. Czego chcesz? - spytałem. Odejdź z tond -
Warkną. Czemu - spytałem, To jest teraz nasze terytorium!-odpowiedział.
Stałem bez ruchu w pozycji obronnej,i wtedy wyłoniły się wilki,stado
wilków.Poszarpałyby mnie na strzępy więc ZAWYŁEM żeby przywołać stado.Z
pomocą przyszedł Blue,Majk,Drawy,Venus,Sara,Eny,Xav i Shanti.
Wtedy Wilki zrobiły krok w tył. Co się tu dzieje?!-Warknęła Drawy.
Czarny jak smoła wilk wyjawił się z pośród wilków, Widzę tu zgraną
drużynę- powiedział. i ciągną dale... Widzę że nie pokonamy takich
wspaniałych wilków z takimi mocami- dokończył. Odejdziemy z tond.-
dodał. I odeszli w dal...Dzięki że przyszliście,bez was bym pewnie
zginą-powiedziałem.
Przecież jesteśmy Watahą...-odpowiedziała Drawy.I tak wróciliśmy,i każdy rozszedł się w swoją stronę.
Od Shanti
"Całkiem niezła ta wataha"-pomyślałam latając nad watahą. Xav jak zwykle
chował sie przed innymi. Lubił przebywać w tunelach,jaskiniach i tym
podobnych. Siedział tak sam i rozmyślał. Tylko raz udało mi się odnalexć
jego kryjówkę a nawet wtedy tylko mnie odgonił. Od jakichś 5 dni go nie
widziałam. Dzisiaj mam zamiar go poszukać. Sprawdzałam w lesie,na łące i
w innych miejscach ale nigdzie go nie było. Nagle w głowie usłyszałam
głos:
"Ja odszedłem i nie wrócę. Nie lubię watah. Zostaw mnie. Znajdź
przyjaciół i o mnie zapomnij. Jeśli sama nie zapomnisz ja usunę ci
pamięć" Załamałam się. Tak wiele nas łączyło a on... Zawsze był taki.
Te 5 zdan sprawiło że postanowiłam umżeć,zabic się. Bez Xav'a swiet nie
miał sensu. Tak zakonczyłam życie. Teraz patrzę na wszystkoz Góry. Xav
żyje w jaskiniach. Nawet nie powedzieliśmy Alfie...A minęło już tyle
lat...
Od Samary
|
|
|
|
|
Niedawno dołączyłam do watahy,jest
świetnie! Cały czas poznawałam nowe wilki i nowe miejsca jak: Wodospady.
Jak zdążyłam już się oswoić z nowym otoczeniem dołączył nowy wilk.
Czyli Piorun. Był całkiem ładny
Ale nie zwróciłam na niego zbyt dużej uwagi. Przeszłam się dalej,poza
nasze terytorium. Troszkę się zmęczyłam więc zrobiłam sobie przystanek.
Ujrzałam zwiędły kwiatek,a że jestem Wilkiem Natury to zrobiło mi się
smutno. Więc Użyłam swojej siły i go "Rozbudziłam", Był taki piękny.
Usłyszałam głos lekkiej walki: Co tu robisz? - spytałam się. A nic. -
odpowiedział Piorun. Aha - odpowiedziałam. Gdy już odchodziłam,piorun
zawołał: Hej,jestem nowy...oprowadzisz mnie? Hmm....ok,ale też jestem
nowa - powiedziałam. Poszłam przodem, gdy się odwróciłam nie było go!
gdy zaczęłam go wołać usłyszałam chichot. Wyłaź Piorun! - krzyknęłam. A
gdy się odwróciłam on wisiał na drzewie! Co ty robisz? - spytałam.
Próbuje cię rozśmieszyć - odpowiedział. To ci się udało - powiedziałam.
Czy to nie dziwne że on wisiał na drzewie??? Ale wtedy coś zaiskrzyło.
Gdy już rozeszliśmy się w swoje strony, wciąż myślałam o tym pięknym dniu. a gdy zasnęłam miałam cudowny sen.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz